Widzisz wypowiedzi znalezione dla zapytania: fajne gry Pegasus zagraj
|
| Wiadomość |
Historia prawdziwego gracza !!!
|
Oryginalny pegasus od Nintendo, dobre hehe
Pierwszy sprzęt na którym grałem to było jakieś Atari, ale niewiem jakie. Joysticki pasowały do Amigi 500. Z tamtych czasów g***o pamiętam, bo miałem wtenczas bodajże 5 lat na karku. Następna była Amiga 500. Grało się w takie gry jak:Kid Chaos, Lotus 2, North & South, Superfrog czy Arabin Nights (grał ktoś w to? tyle lat mineło a ja wciąż stoję na drugim levelu:). W miedzy czasie kupiłem kolejne dwie Amigi 500 (lubiały się psuć). W 1999 doszedłem do wniosku, że czas zmienić platformę. Bo zagraniu u kumpla na PSX'e niemiałem wątpliwości jaką platformę wybiorę. później zakupiłem dwa kolejne PSX'y. Bo też padały.
W 2004 postanowiłem zakupić Dreamcasta, co zresztą było strzałem w dziesiątkę. Dużo fajnych o ładnej grafice i wciągających jak bagno gier. Przy DC zresztą zaliczyłem najdłuższą sesję przed konsolą. U kumpla, 6 wariatów+DC+duży 28 cali TV. Przegraliśmy wtenczas 18 godzin (od 20 do 14 było by dłużej, ale musiałem niestety spadać). Hehe w planach była druga noc z rzędu, ale ekipa niedała rady.
Następnie kupiłem Xbox'a (zima 2006), zresztą do dzisiaj go mam na chacie. Poprzednie sprzęty zresztą też z wyjątkiem Amig i Atari, tyle że tylko Xbox działa .
Aktualnie nieplanuję zakupu rzadnych nowych konsol.
Gram od 5 roku życia, zatem od 15 lat. Najcieplej wspminam DC i Amigi.
|
| |
|
|
Co kochacie w starych konsolach ?
|
No niestety ja się za wiele nie mogę pochwalić. Ja jedynie miałem Pegasusa no i Commodore (pożyczone). Teraz na dobrą sprawe sam nie wiem co się z nimi stało - Pega miałem jeszcze przy przeprowadzce, grałem a teraz ... nie ma? Cardridże też znikneły, więc w wiele starych gier już raczej nie pogram - nie pamiętam wielu tytułów, a niektóre gry już kompletnie zapomniałem.
No, gierki były najlepsze - zawsze chodziło się do Gildii w Gdańsku, a tam tony gierek (oczywiście piratów ). Ehh te stare gierki ... pamiętam Goal 3, Chip 'n Dale, North and South, Lode Runner, Mario, Dr. Mario i wiele innych. Niektóre tytuły odnalazłem i zagrałem na emulatorze - fajnie se było przypomnieć tamte czasy. Tylko szkoda że nie mam jeszcze tamtego za*******go pada, na nim to się grało .
|
Wasze ulubione gry komputerowe.
|
na PCta to będą: (kolejność nie jest od najlepszej z najlepszych do najgorszej z najlepszych tylko losowa ) -GTA 3 i dodatki !!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -BG 1 i 2 -ICWD - WarCraft 3 - Heros of Might & magic 3 i dodatki - Quake 3 (kiedyś) no i ogólnie strategie ( kilka ich było a już niepamiętam nazw) gry na PSXa (play station): - ISS PRO EVOLUTION !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! - Grand Turismo 1 i 2 - Alundra - Duke Nuken land of the babys - Gta 2 - Driver 1 i 2 - Teken 3 - Theme Hospital - WarCraft 2 - FINAL FANTASY 7 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! - Metal Gear Solid !!!!!!! - Resident Evil 2 i 3 - Crash (wszystkie częsci) - Metal Slug X - Alien Revolution ( no to chyba wszystko dlatego tyle wymieniłem bo zawsze przed porzyczeniem gry albo kupieniem próbowałem wybrać najlepsze gry, a mnustwo innych w jakie grałem to raczej nie takie fajne)
Pegasus
- Dizzy - Big nose ( ten z pałką i na deskorolce) - Micro Mashines !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! - Ultimate Stutman (czyli złota piątka) - złota czwórka ( socer, inny Dizzy, dziwny Robin Hood, i niepamiętam czwartej gierki) - taki mega fajny Robin Hood RPGowy - Chip & Dale 1 i 2 - GOAL wszystkie części ( ztej seri takżę Hockej i walki) - Duble Dragon - Mortal Kombat ( i kilka innych których nazw już niepamiętam)
PS. tak dużo osób grało tu w Herosa 3 i mam do was pytanie ( jak niewiecie nie odpowiadać) jak można zagrać w Herosa przez neta
|
Pegaz:)
|
Pegasus, Pegasus... nie mam opakowania do maszyny, ale wciąż mam w biurku model MT-777-DX (ha, znam ten numer na pamięć!). Mam jeszcze pistolecik, którym tak fajnie strzelało się do kaczek, kowbojów, rzutków czy bandytów... Wspaniała maszyna. Można mówić, że teraz nikt już nie gra na Pegasusie, że to sentyment itd. Ale, rety, gdyby działał mój zasilacz (taaak, tu jest haczyk Joasi nie chce się iśc od sklepu i kupić ), to nieraz wolałabym sobie zagrać w Contrę czy w grę, którą z koleżankami ochrzciłysmy mianem "Dinusi" (platformer po japońsku; niby ma logo firmy Hudson, jak się go włączy. Jest 6 a może 4 dinozaury o różnych właściwościach, które możemy zmieniać co świat - genialna!) niż w coś na PSXie czy PS2...
Może dlatego, że to była moja pierwsza konsola. Pierwszy sprzęt grający. Spełnienie dziecięcych marzeń o grach video. Moje gry video, w moim domu. Ech, kiedyś wszyscy mieli Pegaza. Złote Piątki, Złote Szóśtki itd. ... Pegasus kojarzy mi się nieodłącznie z dzieciństwem. Pewnie, to była taka legalna podróba, coś, jak teraz jest masowo produkowane w Chinach, ale... co z tego. To była tęcza w tej szarej, raczkującej wolnością rzeczywistości. Mama grała ze mną w Go! Dizzy Go!, rodzice siedzieli do późna i "walczyli" w Tetrisa, grałam z ojcem na zmianę w Super Mario Bros. na "168 in 1".
Dobry Boże, to było piękne.
I "To se ne wrati".
|
| |
|
|
Gry
|
Emulatory: http://www.pegasus-gry.com/emulatory.php Pełno gier znajdziesz na http://www.mypegasus.civ.pl/
W każdej grze steruje się klawiszami Z i X. |
Dzięki, to mam zajęcie na dzisiejszy wieczór Fajnie powspominać dawne czasy.
Chciałem dzisiaj znowu zagrać w GTA Vice City, ale szukałem płytki i nie mogę znaleźć, chyba będę musiał ściągnąć.
|
Konsole
|
ja niestety nie mam tej przyjemności i nie mam w domu żadnej konsoli kiedyś był pegasus ale jakoś nie przetrwał... obecnie tylko komputer i poprzez emulator gram w gierki z pegasusa na komputerze
raz miałem okazje grać na PS jeszcze 1 wtedy i raz na XBox 360, ta druga konsola bardzo mi się podoba, mój brat nawet chce sobie kupić, ale obecnie brak pieniędzy mu to uniemożliwia ...
btw. nintendo wii wydaje się być jeszcze fajnym rozwiązaniem jako rozrywka dla domu/przyjaciół ... chciałbym kiedyś na tym zagrać i zobaczyć czy to na prawdę daje taką frajdę z gry ...
|
Wasza historia giercowania ^^
|
Ohohohohohooo... W wieku 4 lat poraz pierwszy raz widzialem kompka... u brata zony mego chrzesnego Zagralem w prehistorica 2 i ... pokochamelm kompy... na wujkowym 386SX gralem w sc2000, wolf3d(to byla gra!) na comodorce w wiele gier wiekszosci juz nie opamoietam... choc byla taka jedna fajna co sie helikopterem i jeepem sterowalo... sega megadrive 16bit i pegasus... kiedy ja w nie gralem ostanio... 3-4lata temu... A teraz mam przymusowy odwyk... komp mi padl
|
Top 10 Gier
|
oj, będzie ciężko
1. Warcraft III + TFT. Gra dla singla jest dobra, ale nie wybitna. Gra po battlenecie jest świetna. W dodatku do gry tworzone są cały czas tzw. 'umsy' czyli gierki robione przez fanów. Dzięki temu Warcraft żyje wiecznie i gram w niego już od ponad 2 lat. Od ponad półtorej roku gram praktycznie ze stałą ekipą, do której raz na czas ktoś dochodzi 2. Bardzo ciężka decyzja...wybieram Metal Gear Solid . Szczerze, to zaskoczyło mnie, że chyba tylko jedna osoba tutaj podała ten tytuł. MGS to według mnie więcej niż tylko gra. Szczególnie przypadła mi do gustu część pierwsza MGS'a, według mnie najlepsza. Polecam zagrać każdemu, sam, mimo, że nie przepadam za takim gatunkiem, nie mogłem się od gry oderwać i zerwałem przy niej nockę (co mi się rzaaaadko zdarza). Fabuła jest świetna, postacie doskonałe, dubbing wyśmienity. 3. Gothic I. Najlepsza część Gothica. Gothic II + NK niby bardziej rozbudowany, ale nie ma klimaaaaatu. A klimat w "jedynce" jest świetny. 4. Fable . A co! Prosty, odprężający eRPeeG. W dodatku ma dość wciągającą fabułę. 5. Diablo II + LoD świetna gra. Chyba nie trzeba opisywać. Remisuje z GTA San Adreas i GTA Vice City xd 6. Golden Sun I i II najlepsze gry na game boy'a, koniec. 7. Morrowind Ulubiona część sagi The Elder Scrolls 8. Dungeon Siege I i II Bardzo podobała mi się ta gra ;P 9. Gdy jeszcze grałem na "Pegasus'ie" - The Lion King, Mario, Alladyn i inne takie ;x 10. Masę innych gierek Game Boyowych tj. Pokemony, Zelda itp. 11. Rayman III, aczkolwiek II też był fajny <- najlepsze platformówki na PCta
Kilka ostatnich tytułów (tak od 6 ;d) już nie jest ułożone w skali 'od najlepszej do najgorszej'. Po prostu wszystkie są na mniej więcej równym poziomie xd Powinienem jeszcze dopisać gry z automatów, jak np. Metal Slug, Samurai Showdown (genialna gra) etc. ale no...miejsca brak.
|
Konsole i j-games
|
| Kompleks człowieka, który nie ma tak jakby chciał i nie stać go na to przez co jest skazany na szajs... I to mnie przybija... |
W sumie wiem jak to jest. Pamiętam jak kilka lat temu wszyscy mili albo kompy, albo PSX a ja jedynie na Pegazusie pykałem, a gry u ruskich na targu wymieniałem Ale i tak pegazus Rulez 8)
| Mozna grać bohaterami z jedynki? |
Wiesz, szczerze mówiąc nie wiem czy wszystkimi, ale na pewno kilkoma Po przejściu pierwszej części Golden Suna otrzymujesz specjalny kod, który możesz wpisać w części drugiej. Nie pamiętam co za to dają, chyba jakiś wypasiony przedmiot. Więc warto się starać, bo im lepiej zakończysz grę tym jest on lepszy
| A tak btw. Gotenks, wykorzystując temat mam pytanko: Warto kupować GBA? Pytam, bo sam chcę kupić konsolkę, by popykać w niektóre gierki... Ale nie wiem czy warto na dłuższą metę. Wiadomo 3 stówy piechotą nie chodzą... Pytam więc Ciebie jako zawodowca... To nie był offtop, bo chce grać głównie w RPG (wiem, kiepska wymówka) |
Jak dla mnie to najlepsza konsolka jaką miałem, więc mówię WARTO Imho bardziej mi się podoba niż PS2. A jeszcze jak zainwestujesz w specjalny kartridź (Flash) na który możesz nagrywać gry, to życia Ci nie starczy żeby zagrać we wszystko A gry dla których warto zakupić konsolkę, to m.in. Golden Sun właśnie, Castlevania, Advance War, Fire Emblem, Pokemony (gra jest naprawdę fajna, w przeciwieństwie do tego syfu który Polsat puszcza ) i inne, których już nie chce mi się wymieniać
| PS. Skoro GBA jest wsgtecznie kompatybilny to gdzie się wkłada kardridże skoro w GBA są inne... |
Kartridze są trochę inne, ale w znaczeniu większe Wkłada się je do tego samego gniazda, tylko małym minusem jest że z niego trochę wystają
|
Gry Pegasus
|
CONTRA . Nie zagrać w tą grę z kumplem/kuzynem/bratem to nie być graczem. Ten klimat, różne bronie i współpraca między dwoma graczami. Bossowie, na każdego inny sposób. Poziom, chyba 7, w którym topornie idziemy pod prubującymi nas zgnieść kolumnami(koszmar ). Po prostu najlepsza gra na Pegasusa. Oh, wypadałoby ściągnąć tego dziadka za strychu i zagrać...
Druga grą, już nie tak legendarną, jaką lubiłem to Pokemony. Była to podróbka gry z jakimś tam kotem, tylko chodziło sie Pikachu(legendarny żółty szczur) i nawalało do spotykanych potworów. Cała gra z 5 godzin, przeszedłem kilka razy i było zajefajnie.
Co tam jeszcze... Mario, co prawda nie był jakiś super extra, ale się grało.
Tank czy jakoś tak, niesamowita gra dla dwóch osób. Dwa czołgi przeciw hordzie wrogów. "Idź na tego u góry, ja biorę tych dwóch". Współpraca, możliwośc wzmocnienia czołgu(pamiętam, że maksukalne ulepszenie WYMIATAŁO. Też niesamowita gra, niesamowicie niesamowito, choć chyba mniej znana niż Contra.
Wiele tych gier było... Ooo, ja miałem jeszcze coś bardziej starego niż Pegasus , i tam była taka gra w chowanego(człowiek był z... jakichś 20 kwadratów). Gra głupawa, ale tak po prostu wspominam.
Nie można zapomniec o niesamowitych wyścigach Micro Mashines. Zapewne każdy kto miał pegasusa to w to grał. I ta podnieta przy wygranej z kumplem(do dziś pamiętam jak motorówką wpłynąłem na piankę i mie wywaliło na koniec mapy, przez co kuzun wygrał ).
DIZZY. Niesamowicie trudna i dłuuuga przygodówa. Klatka, mysz, zadowolony kolega. Zapałka, kolega w kostce lodu, wielka radośc kumpla. Żaba, książe, piękna księżniczka. Nie przeszedłem tej gry bo łatwo zginąć, i jest długa.
Fajny jest też GO DIZZY GO. Chodzimy naszym milutkim jajeczkiem i... zapomniałem jak dokładnie to działało ale super było.
Jest też wiele innych, wymieniłem tylko te bardziej godne chwały. Pegasus to legenda, i kolejny dowód, że grafika to tylko nędzy dodatek a wielkość gry zależy od innych współczynników.
|
Czy dawniej gry były lepsze?
|
Zdefiniujmy najpierw "stare gry". Nie stare gry tylko dawniejsze. Czyli gry z przeszłości. Właśnie z czasu gdy wychodził Fallout czy pierwsza część Sagi BG. Więc większość posta Oliego do "wywalenia" , a z resztą się zgodzę. Ja biorę także pod uwagę tylko i wyłącznie PC, nie miałem ani Amigi ani innych wymienionych przez Oliego rzeczy. Miałem Pegasusa ale on sie nie liczy. xD
No to tak Total Anihilations - super gra spędziłem nad nią parę ładnych tygodni, podobnie Earth 2140 kolejny fenomenalny RTS. xD Czczone przez Ciebie Fallouty - pycha. xD
Chociaż chyba najwięcej zależy od sentymentu. Byliśmy młodsi, mieliśmy mniej zmartwień, więcej czasy, aż chciało się w to wszystko grać. Teraz jednak doszły inne obowiązki i na grę musimy się umawiać jak na wizytę u lekarza. Jak zaczynałem grac w sieci, zaczynałem od Warcrafta II BNE(battle net edition ;P ). To była kultowa gra jesli chodzi o BN. Zamknięta społeczność, gdzie każdy się za Pol-1 znał, można było pograć dla przyjemności, na kanale była fajna atmosfera. To też na pewno złożyło się na to, ze bardzo lubię zagrać sobie w nią od czasu do czasu. Napisałem w czasie przeszłym, bo teraz ta gra na BN nie istnieje jeśli chodzi o Polskę, dzięki wymienianemu przez Oliego CDA, która puściła tą grę jako dodatek. Przez pewien czas było więcej graczy, ale ich poziom jak i umiejętności w grze, jak i - powiedzmy - intelektualny był bardzo niski, wtedy zasłużeni gracze się z WC2 wynieśli. Ta gra była rzeczą piękną jednak. Dlaczego nie Warcraft I? Bo nie było edycji na BN.
Co do wymienianych przez Ciebie gier FPP i porównania ich to nie za bardzo się mogę o nich wypowiedzieć, bo FPP nie lubię w ogóle. Ale tutaj też muszę przyznać rację, bo jedną z niewielu gier które mnie chociaż na trochę wciągnęły był Far Cry - naprawdę dobra gra. Ale to taki rodzynek, bo reszta to typowa siekanka.
Myślę, że najbardziej widać wyższość starych nad nowymi w dziedzinie RTSów, gdzie starsze gry królowały. TA, Wc2, Sc, CnC: Red Alert i dopiero teraz, po wieleu latach - nie zaliczam Wc3 jako coś wartego uwagi, fajnie gra się na BN, ale ta gra była spóźniona o 2-3 lata aby być bardzo dobrą grą - pojawianie się nowej gry spod znaku CnC jest czymś wartym uwagi. Command & Conquer 3 Wojna o Tyberium jest podobno czymś niesamowitym i aż ja taki zacofany ludzi chce w to zagrać.
Reasumując: Oli mówi, że różnicy nie ma ale i tak zachwyca się Falloutem. xD
|
Zwycięskie draftdecki
|
Na 10 osobowym drafcie 3 M10 poszedłem 3:1
Zlozylem coś takiego :
12 Plains 4 Forest
1 soul warden 1 white knight 1 Silvercoat Lion 1w 2/2 1 pegasus charger 1W 2/1 fruwak 2 Blinding mage 1w 1/2 WTap: Tap stworka =- niezly kozak 2 gryf 2W 1/3 lata vigilance 1 Razormane gryf 3w 2/2 FS lata 2 veteran armorsmith ww 2/3 soldiery +0/+1 1 veteran swordsmith 2W 3/2 soldiery +1/0 1 Serra angel 1 Stampeding Rhino 4G 4/4 trample 1 Prized unicorn 3G 2/2 lure 1 Siege mosstodon
3 pacyfizm - 1 armored ascension 1 oakenform 1 excomunicate 1 Glorius charge 1 Safe passage
Paczki :
1 : Pacyfism , White knight ,blinding mage
2: Armored ascension , Serra angel , veteran swordsmith
3 acyfism ,Blinding mage ,veteran armorsmith
Paczki nie były jakies mocne , oprócz 2 giej ,gdize udało mi się dostać serre i to na drugim picku . Pacyfizm moze wygladac słabo jako 1szy pick , ale to zawsze removal i odpowiedz na 1szo pickowe bomby przeciwnika.
Generalnie bez szału gdyby nie fakt 3 pacyfizmów i dodatkowo 2 malutkich tapowaczy <wow> fruwaki 1/3 flying vigilance robil furrore z aura oakenform badz ascension . Safe passage wygrywało mi gry ,gdy fruwakami szedłęm na wyscig a koles próbował mnie zabijac ziemią . Ascension- super dobra karta w tym decku to juz szczególnie .
Splash zieleni tylko ze wzgledu na brak 3 w miare ok białych kart zapychaczy . Podczas drafta musiałem counterdraftowac 2 Ignite disorder . Po sidzie na decki z W lub U wyciagalem 4 foresty i zielone karty wsadzalem 4 mountainy 2 disordery 1 siege mosstodona .
Poszedłem 3/1 a przegrana gra tylko z oppem, który miał 3 turowego royal assasina :/Na deck bez twardego removalu to calkiem niezle. Gdy juz bylo ok bo mialem nietapowacza 1/3 z ascension rozmiarów 5/6 opp dokupil 2giego 3GG deathtouch creeping mold slime'a- Wczesniej zagral jeszcze jednego na moje pacyfizmy i potem jeszcze 3 raz dogral na kolejny pacyfizm ,wyciagajac jednego,poległego wcześniej disentombem .
Inne gry były raczej łatwe, Przeciwnicy nie wytrzymaywali tempa malych stworków albo nadzieali sie w combacie na glorius charge / safe passage. I ta Sierra. wygrywajaca gry sama z siebie.
Zauważyłem ,że dzięki temu ,że tapowaze są 1/2 a nie 1/1 to odskakują od sparkmage apprentice/a ,weaknessa i dzieki temu trzeba go ubijac bardziej aryjskim, twardym removalem . Dzieki temu nie dosc , że czesto napsuje krwi przeciwnikowi to jeszcze sciagnie removal na siebie ,co otiera drogę na stół wyczekanej sierra angel badz aurze , .
Z bledów po drafcie :
mialem w sidzie Emerald Oryxa 2/3 3G forestwalk .- wsadzilem unicorna zamiast niego - myśle ,że to był błąd . Za bardzo liczyłem na rozdanie unicorn +aura atak Antylopa jest o tyle fajna , ze zieleni jest mnóstwo i ich stworki są wieksze ode mnie a tym kolesiem zakladam szybkiego locka .
W sidze zostawilem tez mosstodoan 4W 3/5 mysle , ze mogłem go włozyc zamiast jednego z zielonych spelli i zmniejszyc liczbe forestów do raptem 3 dodajac jeszcze jednego plainsa.
No i odwieczna sprawa -czy soul warden jest godzien . Bardzo nie lubię nim grać ,ale tym razem się skusiłem .Miałem mnóstwo lataczy i takie pójscie na wyścig z możliwoscia dostawania zycia przekonało mnie . Po chwili zastanowienia mogłem za niego włozyc dorka 3/5 za 4W. Generalnie SW w decku sie sprawdził , ale był bez szału bo w kazdej grze to ja byłem agresorem .
|
| |
|
|